lutego 28, 2011

duńskie bułeczki Tebirkes

lekkie, puchate bułeczki, łatwe w przyrządzaniu i bardzo efektowne. Najlepsze w dniu wypieku. Smakują wyśmienicie nawet z samym masłem. Można zamrozić, najlepiej tego samego dnia; po wyjęciu z zamrażarki wyłożyć na blachę na kilka minut do nagrzanego piekarnika. Przepis z "Vademecum domowego wypieku pieczywa"



Składniki:

rozczyn:
  • 20 g drożdży
  • 400 ml letniego mleka
  • 300 g mąki pszennej
rozpuścić drożdże w mleku i dodać mąkę. Zagnieść ciasto i pozostawić na godzinę, by rozczyn zaczął fermentować
  • 50 g masła o temp. pokojowej
  • 10 g soli morskiej
  • 20 g cukru
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła do posmarowania ciasta
  • łyżka maku lub ok 100 ml startego sera do posypania
Wykonanie:
Wymieszać składniki z rozczynem, zagnieść ciasto i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na ok. 10 minut. 
Rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach 30 x 40 cm. Rozsmarować masło na 2/3 ciasta; nieposmarowaną część zawinąć do środka; następnie zawinąć drugą połowę posmarowanej masłem części na wierzch. Odwrócić delikatnie ciasto i lekko rozwałkować.
Wyciąć ok. 15 trójkątów i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (lub natłuszczonej). Posmarować woda i posypać makiem lub serem. Pozostawić do wyrośnięcia, aż podwoją swoją objętość.
Nagrzać piekarnik do 250 °C. Wstawić wyrośnięte bułeczki do piekarnika, piekarnik spryskać wodą i zamknąć drzwiczki. Następnie od razu obniżyć temperaturę do 210 °C i piec przez ok. 12 minut. Studzić na kratce.

10 komentarzy:

kulinarne-smaki pisze...

a mogę jedną na śniadanko?

kasandraa6 pisze...

śliczności :-)

bazyliowo pisze...

kulinarne-smaki: a nawet kilka ;) pozdrawiam

Atria C. pisze...

Fajne bułeczki, ja mam problem z takimi "jednodniowymi" że nigdy nie zdążę zjeść w czasie.

ps. i mam ochotę na mak! Pozdrawiam.

mollisia pisze...

na bank wypróbuję :)

Zaytoon pisze...

Bardzo, ale to bardzo smakowite!

Maggie pisze...

Slicznie wygladaja! W sam raz na sniadanko :)

asieja pisze...

są piękne.

wykrywacz smaku pisze...

pomożemy zjeść! :) Piękne zdjęcia!

aga pisze...

fajne, chetnie bym takich pojadla z maselkem:)