listopada 26, 2010

drożdżówki z serem


wspaniałe drożdżówki z serem, podpatrzone na tej stronie; przepis jest nieskomplikowany a w celu uformowania zawijasów wystarczy zajrzeć na stronę autorki przepisu gdzie podane są instrukcje wraz ze zdjęciami :) prościej się nie da; można dodać rodzynki (pominęłam); u mnie wyszło 16 bułeczek i tyleż poszło jeszcze ciepłych ;)
cytuję za autorką przepisu:

Składniki ciasta:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1 torebka suchych drożdży (7 g)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  •  1/4 kostki masła (rozpuszczona)
  • 1 łyżka ekstraktu (lub cukru) waniliowego
  • 1/2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny
  • mąka do podsypywania stolnicy

Składniki nadzienia:
  • ok 350 g zmielonego białego sera
  • cukier i cukier waniliowy do smaku (zależy od kwaśności sera)
  • 1 jajko
Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3-4 łyżki gorącej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny

Suche drożdże mieszamy z mąką, cukrem, cukrem waniliowym i skórką. Mleko podgrzewamy. Jajka ubijamy widelcem.
Do mąki z cukrem i skórką dodajemy jajka, wlewamy mleko i  wyrabiamy ciasto. Ciasto ma być dosyć gęste, sprężyste i mało kleiste. Do ciasta dolewamy rozpuszczone, lekko ciepłe masło i jeszcze raz całość porządnie wyrabiamy. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1- 1.5 godziny do podwojenia objętości.
W czasie gdy ciasto rośnie przygotowujemy nadzienie mieszając wszystkie jego składniki.
Wyrośnięte ciasto przekładamy na wysypaną mąka stolnicę, formujemy w kulę (nie zagniatamy ponownie) i odkładamy na bok, przykryte ściereczką. Z ciasta odrywamy kawałki wielkości pięści. Rozwałkowujemy je na grubość około 0.5 cm, smarujemy serem, zwijamy, na dwa, powstały pas zwiniętego ciasta kroimy na równe kawałki a następnie każdy z kawałków skręcamy.
Bułeczki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze w odstępach 3-4 cm, przykrywamy ściereczką i odstawiamy jeszcze na jakieś 20-30 minut.
Wyrośnięte pieczemy w temp. 180°C przez około 30 minut.  Mocno ciepłe smarujemy lukrem. Najlepsze w dniu pieczenia.

1 komentarz:

Ania vel Vespertine pisze...

Cięzko mi się dostać do komentarzy u Ciebie, ale w końcu dotarłam. Baaardzo apetyczne zdjęcia! Zwłaszcza te pomidorków podpieczonych - świetne.

Oglądam dalej!