listopada 11, 2010

chleb ziołowy z serem cheddar

testowałam kolejny przepis z książki Anne Sheasby w wersji hiszpańskiej "365 recetas de pan" i nie zawiodłam się; pachnący ziołami prowansalskimi, z kawałkami sera w środku-nic dodać nic ująć; chleb rozpływa się w ustach
 a dodatkowo ma piękny kształt warkocza 


 Składniki (1 warkocz):
  • 450 g mąki pszennej (u mnie typ 650)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7 g (opakowanie) suchych drożdży
  • 85 sera cheddar, startego na tarce 
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 150 ml mleka, letniego i odrobinę dodatkowo do posmarowania
  • ok. 150 ml wody, letniej
Wykonanie:
Wsypać do miski mąkę, dodać sól, drożdże, ser  i zioła prowansalskie; wymieszać. Zrobić wgłębienie, wlać mleko i wodę; wymieszać aż do uzyskania w miarę jednolitej masy. Na blacie oprószonym mąką wy łożyć masę i  wyrabiać aż do uzyskania gładkiej i jednolitej tekstury (u mnie kilka minut). Uformować kulę, włożyć do miski lekko wysmarowanej olejem, przykryć i ostawić do wyrośnięcia aż powoi swoją objętość.
Wyłożyć wyrośniętą masę na blat oprószony mąką, podzielić na 2 równe części; z obu połówek zrobić długi rulon, położyć obok siebie, złączyć końcówkami z jednej strony i przekładać jeden rulon pod drugim (na kształt warkocza); złączyć końcówki. Położyć na blasze wysmarowanej masłem (wyłożonej papierem do pieczenia / podkładką silikonową) i odstawić pod przykryciem do podwojenia objętości na około 30 minut. 
W tym czasie nagrzać piekarnik do 190 °, posmarować wierzch odrobiną mleka (przy pomocy pędzelka kuchennego); piec 35-45 minut (u mnie 45 min.) do momentu aż chleb nabierze złocistej barwy a ostukany od spodu będzie wydawał głuchy dźwięk. Studzić na kratce. 

6 komentarzy:

magda k. pisze...

piękny chlebek, bardzo malowniczy :)

Arvén pisze...

Nie dość że jest piękny to z takimi dodatkami MUSI być smakowity...
Piękny wypiek :)

Karmel-itka. pisze...

takim chlebem się raczyc... istny raj!

Panna Malwinna pisze...

genialnie pięknie wygląda. i pewnie smakuje jeszcze lepiej;)

Pat pisze...

Śliczny :)

bazyliowo pisze...

dziękuję :)